Uncategorized

Kim jest Marita Surma?

Marita Surma, bardziej znana jako Deynn, to blogerka oraz influencerka. Obserwuje ją na Instagramie prawie półtora miliona osób. Pomimo swojego młodego wieku razem ze swoim mężem napisała już książkę. Co więcej pojawiła się na okładce pisma Joy oraz siedziała na kanapie samego Kuby Wojewódzkiego. Przyjrzyjmy się tej osobie nieco bliżej. Na pewno jest to barwna postać.

Zaradna kobieta

Martia Surma pochodzi ze Świdwina. Już w wieku dziewiętnastu lat przeprowadziła się do Poznania. Ukończyła liceum dla osób dorosłych, jednocześnie pracując. To właśnie wtedy założyła modowego bloga. Tak zaczęła się jej działalność w sieci. Po pewnym czasie postanowiła zmienić swoją sylwetkę. Tak właśnie poznała Daniela Majewskiego, który jej w tym pomógł. Dzięki niemu narodziła się w niej pasja do zdrowego żywienia oraz sportu. Po niecałych trzech miesiącach byli już zaręczeni. Zaręczyny można było obserwować na Snapchacie.

Kontrowersje

Musimy przyznać, że Marita Surma jest dosyć kontrowersyjną blogerką. Ma naprawdę wielu zwolenników. Nie wzbudza jednak u każdego zachwytu. Wszystko przez obraźliwe komentarze oraz dosyć wulgarny język. Swojego czasu miała miejsce niepochlebna afera rodzinna. Została oskarżona przez swoją siostrę, że nie wywiązywała się ze swoich deklaracji. Na jakiś czas młoda para zniknęła ze społecznościowych mediów.

Okazało się, że wyjechali do Stanów Zjednoczonych. W tym czasie wzięli także potajemny ślub. Zdjęcia z tej uroczystości możemy podziwiać w społecznościowych mediach. W połowie ubiegłego roku małżeństwo wróciło do naszego kraju oraz zamieszkało we Wrocławiu. Oboje jednak zapewniają, że się bardzo zmienili.

Musimy jednocześnie zaznaczyć, że Marita pomimo swojego naprawdę młodego wieku, ma na swoim koncie masę sukcesów. Na pewno największym jest współpraca z koncernem Coca-Cola. Jej wizerunek pojawił się na puszkach Coca Coli bez cukru razem z innymi blogerkami najpopularniejszymi. Możemy tutaj wymienić Littlemooonster96 oraz Maggashion. Poza tym Marita Surma znalazła się na okładce pisma Joy. Razem ze swoim mężem napisała nawet książkę. Nie możemy zapomnieć o zaproszeniu do programu bardzo popularnego Kuby Wojewódzkiego. Niestety wizyta ta nie należała do najbardziej udanych. Deynn bardziej się ośmieszyła, aniżeli pokazała z lepszej strony. No cóż można uznać, że człowiek uczy się na błędach, ale może coś z tego wynieść na przyszłość. Miejmy nadzieję, że tak będzie w tym wypadku. Na pewno o Deynn i Majewskim jeszcze usłyszmy. Oby tylko w pozytywnych aspektach. Czekamy na to.

Dodaj komentarz